Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi paulina z miasteczka Niepołomice. Mam przejechane 31267.11 kilometrów w tym 3381.80 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.44 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 95401 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy paulina.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 43.00km
  • Sprzęt Wilier
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wolimierz do Świeradowa Zdrój

Wtorek, 10 sierpnia 2010 · dodano: 11.08.2010 | Komentarze 0

Przekonałam się dzisiaj, że przed Road Trophy muszę koniecznie zmienić kasetę...


Kategoria trening


  • DST 46.50km
  • Czas 01:50
  • VAVG 25.36km/h
  • HRavg 140 ( 74%)
  • Sprzęt Wilier
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosa

Piątek, 6 sierpnia 2010 · dodano: 07.08.2010 | Komentarze 0


Kategoria trening


  • DST 81.20km
  • Czas 03:26
  • VAVG 23.65km/h
  • VMAX 55.00km/h
  • HRavg 128 ( 67%)
  • Kalorie 1500kcal
  • Sprzęt Wilier
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiśniowa

Czwartek, 5 sierpnia 2010 · dodano: 06.08.2010 | Komentarze 1

Kraków, Siercza - Koźmice Wlk. - Dobczyce - Wiśniowa - Myślenice - Świątniki Górne - KRK


Kategoria trening


  • DST 25.30km
  • Czas 01:10
  • VAVG 21.69km/h
  • Sprzęt Wilier
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy i z powrotem

Wtorek, 3 sierpnia 2010 · dodano: 03.08.2010 | Komentarze 0




  • DST 64.00km
  • Teren 55.00km
  • Czas 05:00
  • VAVG 12.80km/h
  • VMAX 47.50km/h
  • HRmax 175 ( 92%)
  • HRavg 158 ( 83%)
  • Kalorie 3400kcal
  • Podjazdy 2100m
  • Sprzęt GT Zaskar
  • Aktywność Jazda na rowerze

Maraton w Głuszycy

Niedziela, 1 sierpnia 2010 · dodano: 01.08.2010 | Komentarze 3


Kategoria trening


  • DST 11.00km
  • Czas 00:30
  • VAVG 22.00km/h
  • Sprzęt GT Zaskar
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozgrzewka przed maratonem

Niedziela, 1 sierpnia 2010 · dodano: 01.08.2010 | Komentarze 0


Kategoria ściganie


  • DST 12.00km
  • Czas 00:40
  • VAVG 18.00km/h
  • Sprzęt GT Zaskar
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracy

Piątek, 30 lipca 2010 · dodano: 30.07.2010 | Komentarze 0

Miał być trening rano, budzik obudził mnie już o 5. Padało. Nie zmusiłam się do porannej jazdy w deszczu.




  • DST 40.00km
  • Czas 01:48
  • VAVG 22.22km/h
  • HRmax 167 ( 88%)
  • HRavg 133 ( 70%)
  • Sprzęt GT Zaskar
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trening

Czwartek, 29 lipca 2010 · dodano: 29.07.2010 | Komentarze 2

10 x 3 min mocno na 3 min odpoczynku


Kategoria trening


  • DST 42.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 18.67km/h
  • Sprzęt GT Zaskar
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podjazdy

Poniedziałek, 26 lipca 2010 · dodano: 26.07.2010 | Komentarze 0

4 x Zoo. Najlepszy czas - 7.55


Kategoria trening


  • DST 10.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:00
  • VAVG 10.00km/h
  • Sprzęt GT Zaskar
  • Aktywność Jazda na rowerze

XC i nie udany start

Sobota, 24 lipca 2010 · dodano: 24.07.2010 | Komentarze 3

Zerwałam łańcuch. Dzisiaj miałam pecha.
Pogoda nie nastrajała do startu - niby temperatura ok, ale ciemne deszczowe chmury wisiały na horyzoncie, gdy jechałyśmy na zawody. Potem te chmury były coraz bardziej nad nami...
Gdy zapisywałam się na zawody dowiedziałam się, że nie ma dla mnie kategorii i muszę startować w kat. amator II - czyli faceci bez licencji powyżej 16 roku życia. Obok mnie na starcie pojawiła się jeszcze jedna, dużo młodsza koleżanka. Zaraz za nami miały startować także młodziki i młodziczki.
Ruszyliśmy. Mieliśmy do pokonania 3.5 km pętle x 3. Na początku drugiego okrążenia doszły mnie młodziczki. Jechało mi się całkiem fajnie, choć nie miałam zapału do ścigania bo tak naprawdę nie wiedziałam, z kim sie ścigam. Minęłam koleżankę z mojej kategorii, jakiegoś chłopaka, potem starszego pana. W połowie drugiego okrążenia zerwałam łańcuch. Dojechałam jakoś na dół i zeszłam z trasy.
Potem startowała Kasia - z którą przyjechałam. Zeszła z trasy chyba szybciej niż ja - złapała gumę.
Jakby nieszczęść było mało - złamałam kluczyk do samochodu otwierając bagażnik (dodam, że to był samochód Kasi). Połowa kluczyka tkwiła w zamku. Po kilkugodzinnej "akcji interwencyjnej", z udziałem m.in. mojego drogiego męża (ech, ile to już razy wyciągał mnie z opresji...) udało nam się odjechać.
Najśmieszniejsze, że gdy tak satłam i pilnowałam rowerów przy samohodzie usłyszałam jak konferansjer wyczytuje moje nazwisko: "chcieliśmy jeszcze uhonorować dwie panie..." Biegnę więc w okolice dekoracji i tłumacze, że nei ukończyłam, że łańcuch, że nie wchodzę na pudło. Pani się upiera i mówi "jesteśmy z was dumne. Za rok obiecujemy, że zrobimy dla was kategorie" :) Dostalam dypom za drugie miejce i nagrodę :). W końcu jakiś miły akcent tego dnia.


Kategoria ściganie